Grupy towarowe
Polecamy
Polecamy dobry zasilacz do radiostacji
Zasilacz GZV-6000 13,8V 60 A
Średni kurs walut w NBP
!!RATY !! przy zakupie powyżej 500 zł
ŁÓDZKIE CENTRUM ŁĄCZNOŚCI RADIOWEJ JAL radio Marcin Darda CB-radio - przebój wśród kierowców w latach 90., wraca do łask. Po zachłyśnięciu się kierowców telefonami komórkowymi, ciągle rośnie liczba fascynatów CB-radiem. Według nieoficjalnych szacunków Społecznej Krajowej Sieci Ratunkowej, dziś przez takie radiotelefony rozmawia co trzeci polski kierowca. Polacy znów zainteresowali się urządzeniem, wielu nie wyobraża sobie wyjazdu w trasę bez radia. Tak jak Tomasz Pawlak ze Zduńskiej Woli, który codziennie dojeżdża do pracy w Łodzi. Zanim wyjedzie z podwórka przed blokiem, sięga po tzw. gruszkę, czyli mikrofon.
Korki korkami, ale wielu kierowców wykorzystuje radio, by omijać patrole drogowe i fotoradary. Tak jak pan Jacek ze Zduńskiej Woli: - Lubię szybką jazdę. Nie po to kupowałem samochód, by się nim wlec. Gdyby nie ostrzeżenia przez CB-radio, zapłaciłbym niejeden mandat. Potwierdza to komisarz Jacek Andrzejewski, naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Łasku: - Kierowcy mogą rozmawiać o czym chcą. Także o patrolach. Najczęściej korzystają z tego zawodowi kierowcy. Bywa, że kierowca dostaje ostrzeżenie podczas policyjnej kontroli. - Kierowcy jest wtedy z reguły bardzo głupio. To dla niego niezręczna sytuacja. Wielu obawia się, że dostanie od ręki mandat. Nie jesteśmy jednak złośliwi - zapewnia Andrzejewski. Co ciekawe CB-radio jest dziś używane nie tylko przez kierowców ciężarówek, ale także zwykłych aut osobowych, często "gruszki", czyli mikrofony CB-radia, widać także w rękach kierowców PKS.
|




AKUMULATORY